mech stabilizowany
Temat: mech stabilizowany
Kiedy po raz pierwszy zrozumiałem, że mech stabilizowany to nie tylko zielona plama na ścianie, poczułem pewien… opór. No bo po co właściwie ten mech? To przecież nie jest roślina, która potrzebuje światła, wody, żeby żyć. A jednak.
Może właśnie w tej jego statyczności, w tym braku potrzeby nieustannej troski, kryje się jego sens w przestrzeni, którą nazywamy domem. W domu, który ma opowiadać naszą historię, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach. Mech stabilizowany nie woła o uwagę, ale subtelnie przypomina o tym, co poza czterema ścianami. O lasach, o naturze, której tak bardzo nam brakuje w zabetonowanych miastach.
To jest jak wprowadzenie kawałka dzikości, która została ujarzmiona w sposób, który nie wymaga od nas ciągłego wysiłku. Nie chodzi o udawanie, że mamy czas na pielęgnację tropikalnej dżungli w salonie. Chodzi o obecność czegoś organicznego, czegoś, co było żywe, ale teraz jest wieczne w swojej formie. To taki wizualny manifest spokoju. Obecność natury bez jej kaprysów.
Pytania o: mech stabilizowany
Kiedy po raz pierwszy zrozumiałem, że mech stabilizowany to nie tylko zielona plama na ścianie, poczułem pewien… opór. No bo po co właściwie ten mech? To przecież nie jest roślina, która potrzebuje światła, wody, żeby żyć. A jednak.
Może właśnie w tej jego statyczności, w tym braku potrzeby nieustannej troski, kryje się jego sens w przestrzeni, którą nazywamy domem. W domu, który ma opowiadać naszą historię, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach. Mech stabilizowany nie woła o uwagę, ale subtelnie przypomina o tym, co poza czterema ścianami. O lasach, o naturze, której tak bardzo nam brakuje w zabetonowanych miastach.
To jest jak wprowadzenie kawałka dzikości, która została ujarzmiona w sposób, który nie wymaga od nas ciągłego wysiłku. Nie chodzi o udawanie, że mamy czas na pielęgnację tropikalnej dżungli w salonie. Chodzi o obecność czegoś organicznego, czegoś, co było żywe, ale teraz jest wieczne w swojej formie. To taki wizualny manifest spokoju. Obecność natury bez jej kaprysów.