Innowacje

Temat: Innowacje

Czy innowacje naprawdę służą Tobie, czy raczej Ty służysz im, goniąc za kolejnym gadżetem? Patrząc na te wszystkie „smart” rozwiązania, zastanawiam się, czy nie projektujemy sobie przypadkiem życia, w którym to algorytm decyduje o temperaturze w naszym domu.

Może prawdziwa innowacja polega na tym, by technologia wspierała autentyczne, ludzkie doświadczenia, zamiast je zastępować?

Bo dom ma być przecież azylem, a nie poligonem doświadczalnym dla nowych funkcji w aplikacji. Chyba że lubisz, gdy lodówka dyktuje Ci jadłospis.

Pytania o: Innowacje

Często tak bywa. Skupiamy się na „inteligentnych” funkcjach, zapominając o relacjach, wspólnym gotowaniu, rozmowach przy stole. Dom staje się sceną dla technologii, a nie dla życia.
To trudne. Kluczem jest zadawanie sobie pytania, czy dana technologia rozwiązuje konkretny problem, czy tylko stwarza nowe. I czy ta „pomoc” nie kosztuje nas zbyt wiele: prywatności, autonomii, skupienia.
Zdecydowanie tak. Wszyscy mamy podobne „smart” gadżety, ustawienia, automatyzacje. Tracimy osobisty rys, to, co sprawiało, że dany dom był „nasz”. Staje się bardziej funkcjonalny, ale mniej „domowy” w sensie emocjonalnym.

Czy innowacje naprawdę służą Tobie, czy raczej Ty służysz im, goniąc za kolejnym gadżetem? Patrząc na te wszystkie „smart” rozwiązania, zastanawiam się, czy nie projektujemy sobie przypadkiem życia, w którym to algorytm decyduje o temperaturze w naszym domu.

Może prawdziwa innowacja polega na tym, by technologia wspierała autentyczne, ludzkie doświadczenia, zamiast je zastępować?

Bo dom ma być przecież azylem, a nie poligonem doświadczalnym dla nowych funkcji w aplikacji. Chyba że lubisz, gdy lodówka dyktuje Ci jadłospis.

Pytania o: Innowacje

Często tak bywa. Skupiamy się na „inteligentnych” funkcjach, zapominając o relacjach, wspólnym gotowaniu, rozmowach przy stole. Dom staje się sceną dla technologii, a nie dla życia.
To trudne. Kluczem jest zadawanie sobie pytania, czy dana technologia rozwiązuje konkretny problem, czy tylko stwarza nowe. I czy ta „pomoc” nie kosztuje nas zbyt wiele: prywatności, autonomii, skupienia.
Zdecydowanie tak. Wszyscy mamy podobne „smart” gadżety, ustawienia, automatyzacje. Tracimy osobisty rys, to, co sprawiało, że dany dom był „nasz”. Staje się bardziej funkcjonalny, ale mniej „domowy” w sensie emocjonalnym.